MENU

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NA SALĘ WESELNĄ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NA SALĘ WESELNĄ. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 czerwca 2020

Ścianka LED za Młodą Parą

Kiedy przez weselem oglądałam Internet, nie mogłam patrzeć się na piękne, świecące kurtyny ledowe, które ustawione były za Młodymi Parami. Piękne tła robiły efekt.


Ścianki nie mogło zabraknąć i u nas. Jak większość rzeczy – kurtynkę również zrobiliśmy własnymi nakładami pracy.


Nasza kurtynka mierzyła 2,5m wysokości i była na 3m szeroka. Jako stojak na kurtynkę wykorzystaliśmy rurki ze sklepu odzieżowego z demobilu. Tiul, kupiliśmy na allegro (wygląda pięknie, ale prasowanie go to istna katorga; polecam materiał, który się nie gniecie). 3 sznurki ledowej kurtyny, również kupiliśmy w Internecie. Światełka mają przezroczyste kable, które nie wyróżniają się na bieli firanki.


Koła, w których zawieszone są literki, to hula hopy owinięte wstążką. Literki zostały wycięte maszynowo, chociaż białą dyktę można wyciąć nożykiem do tapet. Dekoracje zawiesiliśmy na bezbarwnej żyłce wędkarskiej. Boki ścianki zakończyliśmy tiulem i przewiązaliśmy wstążką.


A tak światło kurtynki prezentowało się podczas zabawy na parkiecie!


A jak Wam - Młodym Parom czy gościom podoba się podświetlona ścianka  ustawiona za Nowożeńcami?  :)


środa, 17 czerwca 2020

Nagrody konkursowe dla gości

Zauważam pewną prawidłowość, że im bardziej nowoczesne wesele, tym mniej konkursów się na nim pojawia. Zwykle serwowane sprośne zabawy zostają wyparte przez międzypokoleniowe zabawy animacyjne - układy choreograficzne prowadzone przez animatorki, DJ’a czy wodzireja. Albo konkursy zanikają w ogóle albo w miejsce „tych” zabaw pojawiają się całkiem fajne konkurencje.

Tak czy siak – za zwycięstwo należy się nagroda. Zwykle Młoda Para obdarowuje zdobywców pierwszego miejsca schłodzoną flaszeczką wódki albo innym alkoholem. My chcieliśmy wręczyć także coś innego, bardziej pamiątkowego, coś co będzie trwalsze nic wieniec laurowy i czysty trunek :)

Ręcznie malowane kubeczki


Inspiracją do tego był kubek wykonany na moje urodziny przez moją kuzynkę. Pomyślałam sobie wtedy, że taki prezent to jest coś fantastycznego. Bardzo mnie ucieszył. Kiedy zaczęłam przygotowania do ślubu i myślałam nad nagrodami dla gości weselnych biorących udział konkursach postanowiłam, że będziemy ich raczyć m.in. takimi kubeczkami.


Zamówiłam markery do malowania na porcelanie: czerwony i czarny, kupiłam białe kupki i zaczęłam… stresować się jak to wyjdzie. Ale kiedy chwyciłam mazak i rozpoczęłam rysowanie to spodobała mi się ta zabawa. Wzory, która namalowałam, to po części odwzorowanie grafik, które miałam w głowie, ale też tych, które znalazłam w Internecie.
Tutaj kubki podczas procesu tworzenia:




A oto kubeczki przed zapakowaniem w ozdobny celofan:












Koronkowe serduszka z perełkami

Drugim pomysłem, który wpadł mi do głowy, a który został zrealizowany przez moją szaloną Mamę były materiałowe serduszka obszyte koronką i wykończone mozolnie przy pomocy igły i nitki perełkami. Moja Mama pięknie szyje i kiedy opowiedziałam jej o swoich wizjach, ona wprowadziła je w życie. Ja mimo, że lubię rzeczy hand made, to nie nadaję się do szycia. A ręcznego – już w ogóle! Serduszka podobnie jak kubeczki serduszka pakowałam po dwie sztuki i takie „pakieciki” czekały na zwycięskich gości.



Wiecie, co jest w tym wszystkim najbardziej zabawne? Byliśmy przygotowani na nagrody, ale we ferworze wesela zapomnieliśmy o ich rozdawaniu. Chyba tylko w jednym konkursie podziękowaliśmy gościom kubeczkami.

Przedmioty, które stworzyliśmy z myślą o nagrodach, rozdaliśmy później tym, którzy pomogli nam z przewożeniu rzeczy z wesela i tym, którzy obdarowali nas w Dniu Ślubu i po nim różnymi prezentami.

Dziś kiedy patrzę ile pracy w przygotowanie tych wszystkich weselnych gadżetów i ozdób poświęciliśmy, stwierdzam, że szykowanie wesela było częścią realizowania naszych zwariowanych pasji, które nie wiem czy powtórzylibyśmy drugi raz. Mieliśmy też wielkie szczęście, że nasz ślub nie odbył się w czasach pandemii, bo większość przedmiotów znaczyliśmy naszymi imionami i datą ślubu, więc w terminie na który przełożony byłby ślub - pamiątki nie byłyby aktualne.

niedziela, 9 lutego 2020

Kącik wspomnień dla gości z księgą wpisów i ankietą weselną

Uchwycenie ulotnych chwil jest dla nas bardzo ważne. Jesteśmy dość sentymentalni i istotną sprawą było dla nas, by zapamiętać z Naszego Wyjątkowego Dnia jak najwięcej. Wydawało nam się, że wiele zakodowaliśmy z naszego ślubu i wesela. Kiedy dostaliśmy zdjęcia od fotografów, zaskoczeni byliśmy ilu rzeczy nie dostrzegliśmy, a o ilu nie pamiętaliśmy już następnego dnia.


By po naszym ślubie dostało więcej pamiątek, niż tylko piękne zdjęcia i kartki z życzeniami, stworzyliśmy kącik wspomnień dla gości, który w całości zaaranżowałam sama. Kącik stanął na korytarzu sali, żeby nie przeszkadzał podczas zabawy. Usytuowany w zacisznym, ale widocznym miejscu, zachęcał gości do zatrzymania się przy nim.


W kąciku, na stoliku, ustawiłam kilka rzeczy. Znalazły się tam:

Skrzynka - półeczka

Drewniana skrzynka po owocach została przez nas pobielona farbą. Na jej szczycie stanęły dwie doniczki z gipsówką oraz nasze inicjały z ledowym serduszkiem po środku. Kartonowe litery kupiłam w Internecie, wycięłam ich przednie ścianki, pomalowałam a środek wypełniłam gąbką florystyczną. Następnie do gąbki przykleiłam różyczki i tak powstały kwieciste litery.



Skrzynka okazała się być przydatną półeczką, w środku której, ustawione były białe drewniane pojemniczki z naklejkami, stempelkami, pieczątkami, długopisami, samoprzylepnymi taśmami i różnymi ozdobami, których goście mogli użyć by urozmaicić swoje wpisy.


Ramki z opisami i podziękowaniami

By uatrakcyjnić czas, ale również po to by gościom pomóc się odnaleźć, przygotowałam ramki z opisami. Prócz tych, które zachęcały gości do wpisów w Księdze Gości i do wypełniania Ankiety, były też takie, które opisywały historię naszego poznania :)




Księga wpisów


Na stoliku umieściliśmy pamiątkową księgę gości, w której swoje wpisy, myśli, skojarzenia, życzenia, śmieszne historie z nami związane mogli zapisywać wszyscy zaproszeni. Na okładce księgi wpisów także została umieszczona grafika wianuszka, podobnego do tego, którego używaliśmy w zaproszeniach i wszędzie indziej. W związku z tym, że wszystkie strony księgi były puste, sama przygotowałam pierwszą stronę.




Wiele miłych i pięknych życzeń goście zawierali w swych wpisach. Ci, którzy zrobili sobie zdjęcia w fotobudce, przyklejali je później na stronice księgi.

Prócz pamiątkowej księgi gości, na stoliku obok spoczęła ankieta weselna.



I tutaj goście wykazali się kreatywnością i ujawnili ogromne poczucie humoru, a my z mężem pękaliśmy ze śmiechu czytając kolejne zapiski gości.

Stworzyłam także brudnopis, na wypadek, gdyby trzeba było rozpisać długopisy, sprawdzić tusze stempelków czy zapisać swoje myśli.


A oto jak wyglądał kącik w trakcie wesela :)







Warto stworzyć takie miejsce na weselu, przy którym goście będą mogli w spokoju zapisać swoje myśli na kartach pamiątkowej księgi wpisów. Miły klimat takiego kącika na pewno zainspiruje ich do znalezienia pięknych słów, którymi złożą wyjątkowe życzenia Młodej Parze na ich Nowej Drodze Życia.

czwartek, 12 grudnia 2019

Swojska chata & kącik z alkoholem

Podobnie jak słodki kącik, miejsce ze swojskimi wyrobami to praktycznie stały punkt na weselu.

Zwykle serwowane potrawy czy przekąski zależne od miejsca położenia na mapie Polski, bo na Opolszczyźnie i Śląsku częściej znajdziemy regionalne wędliny, podczas gdy na weselu nad Polskim Morzem goście częstować się będą rybami.


My swojską chatę usadowiliśmy obok kącika z alkoholem. Drewniane stoisko udekorowaliśmy serwetami zrobionymi na szydełku, na jego szczycie zawisnął własnoręcznie zrobiony sezonowy wianek, a bo bokach ozdobne dzwonki.
Znaleźć w niej można było prócz swojskiego chleba ze smalcem, ogórków kiszonych, wędlin i kiełbas także PIEROGI zrobione przez mamę mojego męża.


Na stoliku obok, w kąciku z alkoholem znaleźć można było rozmaite wina: czerwone, białe, różowe, od słodkich po wytrawne, a nawet swojskie wino produkcji teścia - Wino Walowe. Było też whisky, piwa, cydry oraz... Kopnięcie Łosia.


Ten swojski bimber, doczekał się własnej etykietki, którą zaprojektowałam i wykonałam sama oraz specjalnego stojaczka pod nalewak, który zrobił mój Tato.



Goście zachwycali się swojskimi wyrobami i tymi do jedzenia, jak i do picia, bo jedne i drugie zupełnie inaczej smakują, niż te ze sklepowej półki.

Mimo, że swojska chata i kącik z alkoholami są smacznymi dodatkami to dla niektórych gości stały się niezbędnymi elementami weselnego menu.


piątek, 29 listopada 2019

Podziękowania dla Rodziców :)

Podziękowania dla Rodziców to jeden z najbardziej wzruszających momentów na weselu. O ile oczywiście ma miejsce.


Wiele par pomija tę część, bo rodzice są rozwiedzeni i nie chcą stawiać ich w niezręcznej sytuacji, Nowożeńcy nie chcą "robić pokazówki", rodzice i dzieci nie żyją ze sobą w dobrych relacjach albo po prostu Młodzi uznają, że nie mają tak naprawdę za co dziękować.

Podziękowania na sali weselnej czy poza jej murami nie są niezbędne. To czy będą to zawsze indywidualny wybór Młodych Par. Ale kiedy powyżej opisane sytuacje nie mają miejsca, brak jest sporów czy zwad, to zwykle jest to warunek sine qua non.

My nie wyobrażaliśmy sobie nie podziękować Naszym Rodzicom za wszystko co zrobili dla Nas. Z ręką na sercu - jesteśmy ich największymi dłużnikami. Tak naprawdę nic o nas - bez nich. Dzięki ich miłości przyszliśmy na świat, to oni kształtowali nasze postawy i wpajali wartości, wykształcili, stworzyli takie relacje i taki dom, że teraz już jako odrębna komórka rodziny, odwiedzamy ich, bo chcemy, a nie dlatego, że czujemy przymus.




Najlepszymi podziękowaniami jest zawsze szczere DZIĘKUJĘ. Wypowiedziane od serca jest najlepszym wyrazem uznania. My chcieliśmy także, by Rodzice ten ulotny moment zapamiętali na dłużej i by mogli wracać do tych chwil. Postanowiliśmy, że przygotujemy dla nich kilka niespodzianek :)


Wszystkie prezenty zapakowaliśmy do SKRZYNECZKI ROZMAITOŚCI.

Dziękując Rodzicom na ręce Ojców złożyliśmy prezenty, mamy zaś otrzymały bukiety kwiatów.


Do białej skrzyneczki z napisem Kochanym Rodzicom trafiło kilka prezentów. Prócz ulubionych czekoladek w skrzyneczce można było znaleźć:

1. Spersonalizowaną kartkę dla Rodziców
Ci co mnie znają, wiedzą doskonale, że bardzo lubię dostawać kartki i karneciki okolicznościowe. Wszystkie kartki, które otrzymam np. z okazji świąt czy urodzin rozstawiam otwarte w domu (uwalniając zapisane na nich życzenia).

Lubię dostawać kartki, ale lubię także je dawać. Często do oryginalnie nadrukowanej wewnętrznej części dołączam kilka słów od siebie.

Kartka dla Rodziców jako dodatek do prezentu była więc "oczywistą oczywistością". O jej przygotowanie poprosiłam pewną kwiaciarnię. W środku zapisałam własne podziękowania, zawierając w nich wszystko to, co bliskie było memu sercu.




2. Srebrne puzderka serca z dedykacją i zdjęciem w środku dla Mam
Na pamiątkę, dla Mam, wybraliśmy srebrne puzderka. Na pierwszy rzut oka wyglądają jak zawieszki do łańcuszka, jednak po ich otwarciu w każdym serduszku znalazło się zdjęcie syna lub córki i wygrawerowany napis Kocham Cię Mamo!


3. Zestaw: poszetka oraz krawat dla Ojców
Chcieliśmy naszym ojcom dać coś, co będzie im przypominało Nas. W pierwszej kolejności myśleliśmy o zegarkach, ale kupowaliśmy je na prezenty wcześniej, na inne okazje. Zdecydowaliśmy, że wybierzemy coś fajnego i porządnego, na co zawsze szkoda wydać pieniążki. Postawiliśmy na eleganckie zestawy: krawat + poszetka.






4. CD z filmikiem - podziękowaniami dla Rodziców
Przygotowania do filmiku zaczęliśmy jesienią 2017. Wymyśliliśmy, że nasze nagranie z podziękowaniami dla Rodziców nakręcimy przez wszystkie pory roku. Zaczęło się od wspólnej przejażdżki na tandemie jesienią, a zakończyło na skoku do jeziora wczesnym latem.
Nasze efekty możecie zobaczyć tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=mjXD25o9JKA

Powstały filmik jest w całości amatorski. Do jego tworzenia zostali zaangażowani: nasza świadkowa, mój kuzyn i kolega fotograf, który byli operatorami kamery oraz my jako główni aktorzy - naturszczyki. Film po kilkudziesięciu godzinach w całości zmontowałam sama. Momentami widać wstrząsy ręki i niedociągnięcia, ale to nie praca na konkurs młodych talentów, ale z serca płynące podziękowania.

I może to może oklepany już pomysł, ale na pewno nie dla Waszych rodziców. Dla nich zawsze będzie to coś innego i miłego, bo to ich dzieci są aktorami, które specjalnie z myślą o nich nagrali ten film. Można więc nie wydając wielu milionów monet zrobić coś (wydaje mi się) fajnego, a na pewno stworzyć pamiątkę na lata.



5. Weekend we dwoje
Prócz powyższych prezentów, kupiliśmy jeszcze Rodzicom vouchery na weekend poza miastem. Chcieliśmy żeby odpoczęli po weselu i przygotowaniach, pobyli trochę razem, bo zarówno moi Rodzice, jak i teściowie w tym samym roku, w którym my pobieraliśmy się, mieli 30. rocznice swoich ślubów.




6. DVD - Teledysk z piosenką "Dwa na Dwa"
Jeszcze przed ślubem nasza Przyjaciółka Domu powiedziała nam o swoim znajomym, który ma studio nagrań. Naszym marzeniem było nagrać jakąś piosenkę. Kasia zaproponowała nam swoją pomoc w nawiązaniu współpracy z Mateuszem. Jak później się okazało, chciała nam ofiarować nagranie w ramach prezentu ślubnego.

Nagraliśmy piosenkę "Dwa na Dwa" Poiluzjantów, którą śpiewał Kuba Badach.

W toku pracy, zostaliśmy namówieni do nagrania klipu video. I tak powstał teledysk do piosenki. O mały włos (podczas kręcenia scen na dachu) nie załapaliśmy mandatu. Ktoś wezwał policję widząc nasze tańce. Na szczęście udało nam się z dachu uciec w porę :)
Naszą śpiewającą twórczość możecie zobaczyć TU.


Piosenkę puściliśmy na weselu, chcąc pokazać gościom prezent ślubny, który otworzyliśmy jako pierwszy :) Prezent dla Nas stał się także prezentem dla Naszych gości i Rodziców.




Po wręczeniu prezentów i uściskach wspólnie zatańczyliśmy do piosenki Zbigniewa Wodeckiego & Kayah pt.: "Chwytaj dzień".
"Chwytaj dzień/tak by znaleźć swój rytm.
Chwytaj dzień, ciesz się chwilą i żyj!
Zawsze idź za głosem serca, a dojdziesz tam, gdzie chcesz!
Tam, gdzie chcesz!"







Podziękowania dla Rodziców to taka część zabawy, która łapie za serce.
To ten moment, w którym wśród radosnego zgiełku i łez śmiechu na weselu, płyną potokami łzy wzruszenia.


I obok szczerze wypowiedzianego słowa DZIĘKUJĘ, które zawsze jest najlepszym prezentem, to dla Nas punktem honoru, było wyróżnienie naszych Rodziców, zrobienie dla nich czegoś naprawdę wyjątkowego.
Bo Cudowni Rodzice zasługują na wszystko co najlepsze :)


piątek, 25 października 2019

Atrakcje dla dzieci na weselu :)

Dziś będzie trochę dłuższy wpis niż zwykle, bo chciałabym w jednym miejscu zebrać wszystkie atrakcje, które warto zaserwować na weselu dzieciom :)


Oczywiście, jeśli ilość dzieci jest niewielka, nie warto przesadzać z ilością niespodzianek. Natomiast jeśli ich liczba bliska jest dwudziestce, jak miało to miejsce na naszym weselu, sprawa wymaga większej logistyki. Co więc zrobić, żeby nie przesadzić, a sprawić, by dzieci zapamiętały wesele na długo?



1. STREFA DLA DZIECI

W związku z tym, że dzieci na naszym weselu w większości się nie znały, mimo niewielkiej rozbieżności wiekowej między nimi, uznaliśmy, że pociechy usadzimy obok rodziców. Wśród nich było wielu kilkulatków, które bezpieczniej czują się przy swoich bliskich. Uznaliśmy jednak, że zrobimy dla nich specjalną strefę - tylko dla dzieci, by miały kącik, w którym będą mogły przebywać razem. By dzieci poczuły się wyjątkowo, przygotowaliśmy drewnianą tabliczkę z napisem STREFA DLA DZIECI, która podkreślała odrębność zakątku naszych Małych Gości na tle innych - to miejsce tylko i wyłącznie dla nich.


W STREFIE DLA DZIECI znajdowały się kolorowe poduszki i stoliki, na który stało kilka kuferków, gdzie znaleźć można było: kredki, mazaki, kolorowe kartki, stempelki z kolorowymi tuszami, naklejki, żelowe długopisy, etc. Obrus na stoliki zrobiłam z szarego papieru, na którym narysowałam różne rebusy. W strefie tej, dziećmi opiekowały się dwie animatorki, które pomagały dzieciom rysować i przyozdabiać laurki dla Młodych, robiły dla pociech balonowe zwierzaki, itd. To było to miejsce, w którym dzieci mogły odpocząć od zabawy na sali, dając tym samym odpocząć swoim rodzicom. Prócz tego, było to także miejsce, z którego najczęściej znikały balony z helem :)


Z myślą o dzieciach przygotowaliśmy również mydlane bańki z etykietką naszego projeku.



2. ZABAWY PROWADZONE PRZEZ DJ’a

Po pierwszym tańcu i kilku zabawach na parkiecie, DJ do zabawy zaprosił dzieci. Świadków przebrał w stroje Myszki Miki i Minnie. Wielkie bajkowe postacie biegały za dzieciakami i łapały je do kółka. Ileż dzieci miały radości!


Następnie DJ przy pomocy chusty animacyjnej rozkręcił zabawę. Dzieci, które po przeciwległych stronach przypisane były do danego koloru, na znak DJ'a, musiały przebiec pod nią, by zmienić się stroną z osobą znajdującą się na przeciwko.



Po skończonej zabawie, niektóre odważne dzieciaki wchodziły do wnętrza kolorowej płachty i były podnoszone przez resztę towarzyszów zabawy. Ja i mąż, i osiemdziesięcioletnia Ciocia Stefi, również szybowaliśmy w powietrzu :)



Kolejną zabawą zainicjowaną przez DJ’a było układanie wieży z klocków za pomocą lin, zakończonych podnośnikiem, które trzymali wszyscy uczestnicy danej drużyny. Zabawa miała na celu jak najszybsze ułożenie wieży z wszystkich klocków. Ta zabawa świetnie nadaje się dla starszych dzieciaków, a najbardziej dla rodziców :)




3. NIESPODZIANKI OD PAŃSTWA MŁODYCH

Jako dziecko, kiedy chodziliśmy na wesela, bardzo podobał mi się ten moment w którym Młoda Para rzucała cukierki. Zawsze wydawało mi się, że cukierki spadają na nas z sufitu. Pamiętam, że z bratem polowaliśmy zawsze na te „lepsze” słodkości, czyli czekoladowe, w każdym razie – nie landrynki.





Jedynym mankamentem tamtych imprez było to, że nikt nie dawał nam żadnego pojemniczka na słodkości. Musieliśmy je chować potem do kieszeni, a to w tańcu nam przeszkadzało. :) Postanowiliśmy przedłużyć cukierkową tradycję, wzbogacając ją o rozdanie dzieciom tekturowych kartoników, do których mogły schować swoje zdobycze. :) Bajkowe postacie pomagały dzieciom w zbieraniu słodkości.



Kiedy jeszcze cofnę się do dziecięcych lat i przypomnę sobie to, co podobało mi się na weselach to były to na pewno gadżety, które mogliśmy ze sobą zabrać "na zawsze", "do domu". Wiem, że dzieci lubią dostawać prezenciki. Nawet najmniejsza karteczka potrafi je szczersze ucieszyć. Prócz breloczków - białych niedźwiadków, o których pisałam TU, do rąk dzieci trafiły jeszcze inne, drobne upominki.

Na koniec bloku poświęconemu najmłodszym, wszystkie dzieci chcące złożyć Młodej Parze życzenia lub powiedzieć wierszyk, zaśpiewać piosenkę, ustawiały się w kolejce. W ramach podziękowań rozdawaliśmy dzieciom duże czekolady i imienne teczuszki.



Dla każdego dziecka, które znajdowało się na naszym weselu przygotowaliśmy niewielki, spersonalizowany pakiecik.
W teczuszce na dzieci czekały:
1. naklejki z imieniem na ubranie i naklejka na teczkę,
2. mini kredki,
3. kolorowy kartonik do zrobienia z niego kartki dla Nas,
4. Książeczka dla Milusińskich, którą przygotowałam sama.


^ Oto fragment środka Książeczki dla Milusińskich.


Mali goście na weselu na pewno gwarant wielu uśmiechów na twarzach gości. Ich energia i bezwarunkowa radość dodaje uroczystości wspaniałego klimatu. Obecność małych pociech jednak wiąże się z koniecznością przewidywania wielu sytuacji, którym należy wyjść na wprost, poczynając od prozaicznych - jak zorganizowanie atrakcji, na zapewnieniu bezpieczeństwa kończąc. Powinniśmy mieć z tyłu głowy to, żeby wybierać tylko:
* takie zabawy i atrakcje, które nie uszkodzą, dotkliwie pobrudzą strojów dzieci, które nie narażą zdrowia dzieci na szwank,
* takie ozdoby i przedmioty na sali, które będą stabilne, nie ugną się i nie przewrócą się same z siebie lub pod ciężarem dzieci.
A chcąc zaszaleć i zapewnić maluchom niezapomniane wspomnienia, popatrzmy na wesele oczami dziecka i uruchomy dziecięcą fantazję :)